brnę w coś czego nie chcę- chyba ; (
Muszkieter tj pan K przyjechała na weekend odwiedzić stare śmieci... i go widziałam niestety tak pijany był, ze pewnie nawet nie pamieta, że mnie widział gdzies tam hen hen w klubie... ja tez nie za trzeźwa koledze innemu nadzieje dałam i teraz to ciagne choć nie wiem po co ah ; (
inny miał być ten weekend-
pojechał...
już jest w stolicy
od paru dni bez przerwy siedze na jego profilu na fejsie, odświeżam F5 i patrze, czy cos dodaje... ma obsesja doszła do tego stopnia, ze obczajam też profile jego kumpli ;p
wczoraj wyczytałam, że jego znajomi idą do Kwadratu... no i też musiałam pójść, choć na 99% zdawałam sobie sprawę, że jego tam nie będzie, bo juz
straciłam K ;(
przenosi sie na magisterkę do W-wy ;(
jaaaaaaaaaaaki człowiek jest glupie... jaka ja jestem głupia! gdyby można bylo cofnąć czas... tamtego wieczoru bym z nim wyszła, pomimo akcji z jego dziwczyną ; ( ale nie ZJ nie poszła.... i już nie ma K ; (
a M? był w Kwadracie, z jakąś sie tam całował, dziwnie mi sie zrobilo, choć w sumie
sąsiad M dał do myślenia na temat moich kontaktów damsko- męskich
otóż za 2 miechy mam 21 lat... czas by wreszcie zacząć coś tam bardziej 'grzeszyć' w tych sprawach .... odstraszam chłopaków jakże moją cnotliwoscią i kurde chyba też ten M Dobra Rada prawdę niestety wygłosił ; ( powinnam calować sie na prawo i lewo... jak i nie wiecej... choć ja to
koniec sesji!!!!!!!
i jestem nawet zadowolona ;p pozostały jedynie wyniki z BO....WM raczej zdana ;p pytania sie trafiły aha ha nosa nosa!!!
dzis miał byc [] night z Jolie ale koncert w klubie ;p ale zonk ;p a gadania było od tygodnia... no wóda juz jednak kupiona wiec chlanie bedzie tak czy siak ;p nie wiadomo tylko kiedy i gdzie sie zakonczy
sesja
...
jak to wszystko zdam to:
a) napiję sie na maxa (byle nie rzygać!)
b) zrobie cos szalonego
od rana siedzę z BO i nic do głowy mi nie wchodzi ;/ m a s a k r a
i tak dosyc ładnie jestem ustawiona, bo z matmy tylko teoria a z WM test... na który tez bede musiala sie trochę pouczyć no i MUSZE GO ZDAĆ bo na poprawcę dochodzą zadanka,
no taaak koło, ktorym ostatnio pisałam fak fak fak niech to szlag! ;p czyli nie na miare tego, co umiałam... stres spierdolił wszystko : (
AH
juz po świętach... po 1,5 miesiaca w G wróciłam do domu ;p
zaraz po wolnym sesja...czyli staram sie uczyć i czegos nauczyć ale marnie wychodzi jak narazie ;( ;( ;( chce mi się płakać
napisze po sesji co do
...pf jutro mam koło i niby zadanka liczyłam, ale różnie to bywa.... pamietam jak na pierwszym roku byłam nieźle przygotowana do MO a dupa poprawka na wrzesień była ;p także nie wiem co to bedzie jutro... denerwuje mnie to, ze wszystko sie bedzie dziać w godzinach wieczornych kiedy ja już po prostu NIE MYŚLE! nastepną notke dodam już wiedząc jak
...jestem na czysto na drugim roku
zaczynają sie przedmioty, które odpowiedza mi na pytanie, czy rzeczywiście mnie to interesuje ;p obawiam sie jednak negatywnej odpowiedzi ;p
nowy akademik- nowi sasiedzi- nowe zycie w mieście G ; D pod wzgledem rozrywkowym rok ten wydaje sie zapowiadać ciekawie, myslę jednak, ze moja obsesja ciagłego uczenia sie
...rozpoczęłam sezon intensywnej nauki...
wstaję rano- i sie uczę ;p no cóż rano jakoś tak lepiej mi 'wchodzi' ... w sumie to sie uczę całe te wakacje heh bo pogoda sprawiła, że sie w domu siedziało... a z nudów do książek zaglądałam ;p z nudów i ze strachu raczej
przyszło mi zarobić 850 zł ;p w razie WU na warunek choć już rzecz jasna tej sumy
...